Dobry psycholog z Wrocławia. Sprawdzona pomoc psychologiczna. Zadzwoń!

Strategia Franklina

Badania prowadzone na Uniwersytecie Warszawskim i w innych laboratoriach świata rzucają pewne światło na mechanizm wartościowania wyników wieloaspektowych. W każdym razie pozwalają one sformułować wiele świeżych i nowych hipotez na ten temat. Wydaje się, że najczęściej ludzie oceniają wartość globalną bodźców złożonych za pomocą strategii liniowej, którą można by nazwać stratę- gią franklin d. Jest rzeczą bardzo prawdopodobną, że Benjamin Franklin był pierwszą osobą, która opisała ją już w roku 1772.

Stosując tę strategię, ludzie przeprowadzają trzy operacje, z czego niekoniecznie muszą zdawać sobie sprawę. Po pierwsze, dokonują selekcji aspektów (cech), które są dla nich istotne. Tak więc recenzent pracy naukowej może brać pod uwagę takie aspekty, jak oryginalność hipotez, rzetelność stosowanych metod i wartość praktyczną rozprawy. Po drugie, jakoś oceniają ważność aspektów, czyli przypisują im określone rangi. Naukowiec, dla którego nauka polega na tworzeniu nowych idei, będzie większą wagę przypisywał oryginalności niż rzetelności metod. Proces oceny ważności aspektów jest najbardziej specyficzną czynnością intelektualną. Wreszcie, po trzecie, ludzie dokonują liniowej integracji ważnych aspektów wyniku: mówiąc prościej sumują oni zalety i wady, które posiada dane zdarzenie czy bodziec. Dzięki temu zdolni są ocenić globalną wartość nawet najbardziej złożonych wyników. Dobrą aproksymacją strategii Franklina jest następujące równanie: w(x) = + x2b2… + xnbn, gdzie w(x) to globalna wartość wyniku x: x1: x2…xn to natężenia kolejnych aspektów wyniku, a bj, b2…bn wyrażają wagę tych aspektów liczbowo. Równanie to pozwala z dużą dokładnością przewidywać, jak ludzie oceniają globalną użyteczność zdarzeń.

Wykrycie strategii Franklina, jak i bardziej złożonych strategii oceny wartości wyników wielowymiarowych to skromny triumf psychologii eksperymentalnej. Przedstawiam te sprawy po to, aby wykazać, że ocena wartości nawet tak prostych wyników działania, jakimi są wypłaty pieniężne, jest nader złożonym procesem intelektualnym. W każdym razie jest to zjawisko znacznie bardziej skomplikowane, niż to wynika z potocznych obserwacji. Jeśli jednak chcemy rzeczywiście opisać człowieka jako układ po znawczy, musimy empirycznie badać jego system wartości: system ten jest bowiem jednym z głównych regulatorów czynności ludzkich.

Już potoczne obserwacje wskazują, że ludzie różnie oceniają wartość rzeczy, dzieł sztuki, osób, zjawisk społecznych i przeżyć psychicznych. Jedni przypisują najwyższą wagę konsumpcji i komfortowi, inni przede wszystkim dążą do zdobycia uznania i sławy. Świat indywidualnych wartości jak zwierciadło odbija historię życia człowieka.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.