Dobry psycholog z Wrocławia. Sprawdzona pomoc psychologiczna. Zadzwoń!

Sprawa pracy

Odnosi się do niej to wszystko, co mówiłam o trudnych początkach. Na niepewność związaną z nową sytuacją i nowymi zadaniami nakłada się jeszcze coś – powszechny niedobry zwyczaj, że przełożeni niechętnie wyrażają uznanie, za to dość skrupulatnie wytykają błędy i z upodobaniem ganią. Jeśli już i tak nie myślisz o sobie zbyt dobrze, pogrążasz się w tym jeszcze bardziej. I często nawet nie umiesz zobaczyć, kiedy z nieporadnego nowicjusza zmieniasz się w kompetentnego fachowca. A dopóki czujesz się ’’młodszym kolegą”, Twoi współpracownicy i zwierzchnicy też mają skłonność, żeby Cię tak traktować. Może warto co pewien czas sprawdzać to przekonanie?

Jednym z łatwo dostępnych sprawdzianów jest robienie od czasu do czasu – co pół roku, co rok – bilansu własnych dokonań. Szczegółowo i konkretnie: kartka papieru, Twoje prywatne podliczenie, ile i czego wykonałeś w ’’okresie sprawozdawczym”. Sama tak robię, bo mnie też nieraz przychodzi do głowy, że od dłuższego czasu nic godnego uwagi nie zrobiłam.

Muszę powiedzieć, że ilekroć kogoś namówiłam na takie sprawozdanie, zawsze kończyło się radosnym zaskoczeniem. A gdyby nawet wyszło Ci inaczej, przynajmniej będziesz miał jakąś miarę, rozeznanie, że Twoje ”nic nie zrobiłem” oznacza ”o trzy za mało” w jednej sprawie, ”nie dość starannie” w innej, a w pozostałych nie najgorzej. Zobacz, że to zupełnie inny punkt wyjścia, gdybyś chciał coś zmienić.

Najlepiej takie podliczenie robi niepracującym matkom, które często uważają, że czas przecieka im przez palce, są źle zorganizowane i z niczym nie dają sobie rady. Jeżeli jeszcze krytykuje je w tym duchu mąż albo teściowa, trudno przekonać je inaczej niż robiąc bilans czasu. Mówię o tym przy okazji pracy, ponieważ uważam, że zajmowanie się małym dziec- kiem i domem to ciężka i odpowiedzialna praca, niejednokrotnie trudniejsza niż zajęcia zawodowe.

W podsumowaniu chcę przypomnieć, że w każdej z wymienionych dziedzin – w małżeństwie, w nauce, w pracy – Twoje zdanie o sobie jest ważnym czynnikiem sprawczym. Mówiąc prościej, kiedy jest dobre, lepiej funkcjonujesz i Ty, i często inni wokół Ciebie: kiedy jest złe, wyrabiasz się z reguły gorzej. Podstawowa zasada postępowania byłaby tutaj taka: nie ufaj swoim ogólnym złym opiniom o sobie, spróbuj je podważać, zbieraj dowody na to, że nie masz racji, kiedy się tak dołujesz.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.