Dobry psycholog z Wrocławia. Sprawdzona pomoc psychologiczna. Zadzwoń!

SPOSOBY POWTARZANIA PRZY NAUCE CZ. II

Wśród osób uczących się nietrudno znaleźć zwolenników zarówno jednego, jak i drugiego sposobu uczenia się. Najczęściej jednak ten czy inny sposób uczenia się bywa stosowany w następstwie przyzwyczajenia, bez uświadomienia sobie jego stron dodatnich i ujemnych oraz bez dokonywania uzasadnionego wyboru. Niekiedy osoba ucząca się nie zdaje sobie w ogóle sprawy z tego, że mogłaby uczyć się inaczej i że efekt jej wysiłków zależny jest m. in. od metody.

W badaniach naukowych zagadnieniem uczenia się całościowego i częściowego zajęto się bardzo wcześnie i poświęcono mu wiele uwagi. Eksperymenty przeprowadzano na różnorodnym materiale: zgłoskach bezsensownych, słówkach obcego języka (pary złożone ze słowa języka ojczystego i obcego), wierszach i innych tekstach sensownych, labiryntach itp. Używano zarówno materiałów prostych, jak i złożonych, niektóre badania przeprowadzone z dziećmi dotyczyły uczenia się materiału szkolnego.

W badaniach tych porównywano zawsze wyniki uczenia się całościowego z wynikami uczenia się częściami. Często stosowanym wskaźnikiem efektywności uczenia się był czas potrzebny na opanowanie materiału. Interesowano się jednak również trwałością przechowania.

Jedne z pierwszych tego rodzaju badań nad dziećmi i osobami dorosłymi przeprowadziła Steffens (1900). Posługiwała się ona szeregami zgłosek bezsensownych i wierszami. Wprawdzie liczba osób badanych była niewielka, wyniki okazały się jednoznaczne. Metoda całościowa dawała lepsze rezultaty. Oszczędność w czasie wahała się w granicach od 2 do 26%, średnio wynosiła 12%.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.