Dobry psycholog z Wrocławia. Sprawdzona pomoc psychologiczna. Zadzwoń!

CZY SAM JESTEŚ AUTOREM WŁASNYCH NIEPOWODZEŃ? CZ. II

Bywa odwrotnie: chociaż w środku czujesz się bezradny jak małe dziecko i tak naprawdę nie wart uznania i uczucia – nadrabiasz miną i postawą, wypinasz pierś, zadzierasz głowę, mocno gestykulujesz. Wymowa niby inna niż u tych niepewnych i zahamowanych, ale tylko niektórzy dają się zwieść pozorom. Bo jednak często można zauważyć, że Twoja przebojowość jest troszkę przesadna czy sztuczna, że jesteś odrobinę za sztywny albo ciut zbyt głośny. Jakbyś to nie był Ty, tylko maska czy przebranie, zza których chwilami przeziera coś całkiem innego.

Jeśli tak właśnie funkcjonujesz – wewnątrz niska samoocena, na zewnątrz pewność siebie i dobre samopoczucie – to jestem przekonana, że musi Cię to drogo kosztować. Płacisz ciągłym napięciem, albowiem wspinanie się na palce pochłania wiele ener- gii i na krótką metę zwyczajnie męczy. A jeśli utrzymuje się przez dłuższy czas, może się nawet niekorzystnie odbić na Twoim zdrowiu.

I drugi rodzaj kosztów: zamieszanie, jakie wywołuje Twoja niejednoznaczność u ludzi, którzy usiłują Cię zrozumieć. Gdyby ktoś nawet chciał dać Ci to, czego potrzebujesz, trudno mu będzie odczytać, o co Ci właściwie chodzi. Mam przyjaciela Filipa, który założył nową firmę i wpadł w – przejściowe zresztą – tarapaty. Jego dziewczyna żaliła się kiedyś, że chciałaby podtrzymać go na duchu, ale nie umie tego zrobić. Wyczuwa jego znękanie i niepokój, natomiast Filip zachowuje się tak, jakby wszystko spływało po nim jak woda po gęsi.

Pozostając jednak przy skulonych ramionach i nosie na kwintę – to tylko przykłady sygnałów, jakie bezwiednie dajesz innym. Jeden z nich jest szczególnie ważny, to mianowicie, czy w kontaktach z ludźmi patrzysz im w oczy. Osoby niepewne siebie na ogół tego nie robią. Co wtedy przeżywa ten, na kogo nie patrzysz? Najczęściej myśli sobie: coś tu jest nie w porządku, chce coś przede mną ubyć, pewnie oszukać: a może, skoro unika kontaktu, źle o mnie myśli albo mnie lekceważy. Mało komu pizychodzi do głowy, że to z nieśmiałości czy zażenowania.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.