Dobry psycholog z Wrocławia. Sprawdzona pomoc psychologiczna. Zadzwoń!

Funkcjonowanie w sytuacji choroby w percepcji dziecka zdrowego cz. II

Czujność – dwie główne reakcje rodzeństwa w tym stadium to: troska i uwaga skupiona na chorym dziecku. Czas trwania tych reakcji był silnie uzależniony od liczby i typów wzmianek o chorobie, na które rodzeństwo było narażone. Czynnik ten był w głównej mierze odzwierciedleniem reakcji rodziców. Okres ten trwał od dwóch tygodni do czterech lat, przy czym większość rodzeństwa znajdowała się w bliskości jednej ze wspomnianej powyżej reakcji. Formą przypomnień o chorobie była nie tylko jej świadomość bądź uczestnictwo w zabiegach chorego rodzeństwa (gdy słyszało krzyk, płacz w trakcie trwania bolesnych zabiegów), ale także istnienie specjalnych zasad ochrony, jakie pojawiły się w rodzinie, gdy chore rodzeństwo wróciło do domu. Im więcej było tych restrykcji i im bardziej zdrowe rodzeństwo musiało dostosować swoją aktywność do wymogów postawionych przez rodziców, tym większy był lęk przed powtórnym zachorowaniem (Brett, Davies 1988 s. 329 i nn.).

Uspokojona czujność – etap ten rozpoczynał się od momentu, gdy dzieci nabierały pewności co do długoterminowego przeżycia ich rodzeństwa. Stopień pewności co do „wyleczenia” zależał od długości czasu, jaki spędziły w okresie „czujności” i od możliwości poznawczych dziecka. Często pojawiały się nowe wątpliwości i pytania o to, jak rodzeństwo nabywa umiejętności abstrahowania w rozumowaniu związanym z rozwojem. Dzieci, które w niewielkim stopniu spotykały się z negatywnymi informacjami podczas okresu czujności, i które wcześniej doszły do wniosku, że ich rodzeństwo jest „właściwie wyleczone”, przejawiały tendencję do niewielkiego przejmowania się prognozą długoterminowej choroby. Z drugiej strony rodzeństwa, które spotykały się z poważnymi przejawami choroby, zaczynały myśleć o chorym dziecku jako o wyleczonym dopiero wtedy, gdy negatywne informacje (bolesne zabiegi) kończyły się. Jednakże nawet wtedy miały zakłócające, przeciągające się wątpliwości co do długoterminowych prognoz. Nie otrzymując lub otrzymując niewiele informacji o chorobie od rodziców, dzieci, które przeszły przez przedłużony okres czujności co do możliwości śmierci ich rodzeństwa, wydawały się pozostawać przy „resztkach” takiego zrozumienia, które zmieniając się z czasem, wciąż przybierało na sile, wywołując niepokój. Przede wszystkim rodzeństwo było wyraźnie bardziej przekonane o wysokim prawdopodobieństwie pozytywnego wyniku niż jego rodzice.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.